Навигация

Świat przedstawiony, 1999 rok
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  



 

 Świat przedstawiony, 1999 rok

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
avatar

PisanieŚwiat przedstawiony, 1999 rok    Pią 03 Lut 2017, 13:24
Świat przedstawiony, 1999 rok

„I dni pełne mroku i strachu nastały pod panowaniem Agrafeny Obłąkanej. I świat magiczny rozkwitł na nowo, przyoblekając żałobne barwy. I wzgórza krwią spłynęły, nieodwracalnie barwiąc trawy szkarłatem. I księgi zapełniane były inkantacjami rozpalającymi pożogę w żyłach przy ich wypowiadaniu. I całe pokolenia czarodziejów na wieki zapomniały, czym jest spokój, czym jest czysta magia, czym sprawiedliwość i słuszna kara. I stoły zastawiane były kielichami krwi pełnymi. I co wieczór brat zarzynać miał brata. I nie chroniłaby cię twoja godność, ni góry rubli, za którymi mógłbyś się schować, ni przekonania, które więziła ci w gardle, nim zdołałbyś je wyartykułować. I lata mijały, obracając się w dziesiątki dekad, nim ktokolwiek odważył się położyć kres krwawej tyranii Szalonej Wiedźmy. Lecz obrońcy, choć długo zwlekali, wyszli z ukrycia, niosąc światło nowego początku, przywracając pamięć czarodziejskiej tożsamości nieprzyodzianej karmazynową posoką, obiecując pisanie historii z każdym, kto zapragnie ją tworzyć. I już na zawsze trzy wspaniałe nazwiska – Aristov, Kuragin, Romanov – oznaczać miały tylko harmonię. Harmonię do dziś zachowaną pod pieczą Rady Czarodziejów”.


Historie sprzed wieków przekazywane z ust do ust w niezmienionych wersjach. Traktujące o barbarzyństwie Agrafeny Obłąkanej, o bohaterstwie założycieli Starszyzny, o upadku „prawdziwej” magii i jej misternym odtwarzaniu przez następnych kilka dekad. Historie skrupulatnie przez lata wykładane w murach Akademii Koldovstoretz, z ogromną pasją tłoczone w głowy młodych adeptów sztuk magicznych. Historie rozpalające serca wszystkich z taką samą mocą, jak potężne zaklęcia tworzone przez Szaloną Wiedźmę. Historie napędzające nienawiść i budzące coraz więcej wątpliwości. Splatające przeszłość, teraźniejszość i przyszłość w ciąg wydarzeń nakładających się na siebie i, ostatecznie, niemal wcale nie różniących.
Coraz częściej i głośniej mówiło się, że osławiona i wyniesiona na piedestały Starszyzna to nikt inny, niż zakłamana i żądna nieustannego sprawowania władzy grupa hegemonów; że wprowadzane przez nią coraz wymyślniejsze dekrety zaczynały zakazywać zbyt wiele, pozbawiając czarodziejów ich magicznej tożsamości, o którą podobno tak zaciekle walczyli. Podobno, ponieważ do dzisiejszych czasów nie zachowała się jakakolwiek pisemna wzmianka o panowaniu Szalonej Wiedźmy, żadne historyczne relacje o jej pokonaniu. Jednak równie często ten głos natychmiast był uciszany, a polityczne i społeczne nagonki na Raskolników – sprawców całego zamieszania – powszechniejsze i nierzadko wysoko nagradzane. W końcu po co zmieniać coś, co od wieków tak sprawnie id obrze funkcjonuje? Po co próbować rozpętywać kolejną, wyniszczającą wojnę czarodziejską? Po co narażać dzieci i ich świetlaną przyszłość na życie w społeczeństwie napędzanym przemocą i nieustannymi oszczerstwami?
Pytania, które od kilku lat zaprzątały ludziom głowy, zeszły niepostrzeżenie na drugi plan, zastąpione obawą wnoszącą się daleko ponad podziały stworzone przez Starszyznę i Raskolników. Wszechobecnie panujący nastrój niepokoju związany z rychłym końcem tysiąclecia i coraz powszechniejszymi spekulacjami na temat końca świata stał się prawdziwą zmorą – ulice miast zalała fala szarlatanów oferujących zbawienie duszy, gwałtownie wzrosła liczba samobójstw, zaś zwieńczeniem tego szaleństwa okazali się Raskolnicy, którzy spektakularnie wyszli z cienia, w jakim dotychczas się chowali. Prowadzone przez nich przez ostatnie lata poszukiwania jakichkolwiek namacalnych śladów bytności Agrafeny Obłąkanej zakończyły się sukcesem, o jakim oni sami nie marzyli. Wykorzystując nowo nabytą wiedzę i artefakty, dla zagorzałych zwolenników Starszyzny stali się ucieleśnieniem Armagedonu. Wiszące nad Magiczną Federacją Rosyjską nieuniknione zachwianie politycznych sił sprowokowało część rodów do niespodziewanego odejścia ze Starszyzny. Drăculescu, Gárdonyi, Janashvili i Lazarevowie, którzy od zawsze trzymali się na uboczu w obecnej sytuacji postanowili nie ryzykować powiązania ze Starszyzną i narażania własnych krajów na ataki Raskolników. W zamian za wieloletnią przyjaźń i wkład w utrzymanie porządku oraz zapewnienie dalszej, choć mniej zaangażowanej, współpracy uzyskali status Dynastii Zrzeszonych. Powstały rozłam w Starszyźnie odbił się głośnym echem, siejąc w magicznym społeczeństwie jeszcze więcej niepewności i zwątpienia.
Prawda oczyści wszystkich.

Powrót do góry Go down
 
Świat przedstawiony, 1999 rok
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Czy świat to rzeczywiście matrix?
» Świat według Drobiu
» Czy świat szatana posiada broń nuklearną?


Skocz do: