Навигация

30.07.1999
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  




 

 30.07.1999

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
avatar

Pisanie30.07.1999   Pią 28 Gru 2018, 18:21


30.07.1999


Cykl: Historie od czytelników

Okres wakacyjny w pełni, a dla nas może to oznaczać tylko jedno: jeszcze więcej gorących i pikantnych szczegółów z życia gwiazd i gwiazdeczek naszej oszałamiającej konstelacji śmietanki towarzyskiej rosyjskich salonów. Niech nie martwią was bzdurne zarządzenia Dumy, nie kłopoczcie się zakazami i nakazami, bo jak świat stary, każdy doskonale wie, że zakazany owoc smakuje najbardziej – dzięki temu nasze skrzynki pękają w szwach od nadsyłanych przez was informacji! A my, ku uciesze naszej i waszej, zamierzamy opublikować je wszystkie i jeszcze więcej. Nie czekajcie więc i sprawdźcie, co przyniosły ostatnie dni!

Nasza stała czytelniczka doniosła, że nie dość, że Wrońscy wydali swoją córkę, Jadwigę, w ręce cudzoziemca, to ten ją jeszcze zdradza! Podobno jego hotel to tak naprawdę przykrywka, by mieć miejsce do sprowadzania sobie panienek. Czyżby Brytyjczyk mimo wychowania odebranego na Wyspach tak szybko oddał się w ręce kochanek? To by było skandaliczne zważając na jej stan zdrowia pogorszony ugryzieniem jarchuka oraz – jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy – ciążą. Braciom oraz kuzynom utalentowanej projektantki mody radzimy szybką kontrolę hotelu waszego szwagra!

A jeśli o obcokrajowcach mowa chyba warto wspomnieć o turyście, za którym oglądają się z zaciekawieniem niektóre niewiasty – mowa oczywiście o Herculesie Caravaggio. Przystojny Włoch z pewnością mógłby podbić niejedno serce i chyba nawet to zrobił… Jedna z naszych czytelniczek zauważyła, że zatrzymał się w kwiaciarni i wybierał bukiet. Czyżby kuzynowi samego Konstantego Wrońskiego wpadła w oko jakaś panienka? Kimkolwiek jest trzymamy kciuki, aby nie skończyło się na tylko jednym spotkaniu!

Prócz tego wschodząca gwiazda quidditcha, Krastyo Gorchevski, złamał wszelkie zasady dobrego stylu i smaku ubierając się gorzej niż biedny, aczkolwiek porządny obywatel. Niektórzy stwierdzili, cytujemy: ubiera się jak menel. Co zrobił młody sportowiec, że aż tak się naraził dyktatorom mody? Cóż, ubrał koszulę w niemal hawajskie wzorki. Wyobrażacie to sobie nasze czytelniczki i czytelnicy? W końcu ta koszula ponad dwa sezony temu wyszła z mody!

Z pewnością pamiętacie ostatnie rozważania na temat zainteresowań miłosnych Arseniya Kuragina. Chcemy teraz wprowadzić jednak nowy fakt do tych rozmyślań – otóż jeden ze współpracowników pana Kuragina oraz Illyany Sorokiny doniósł, że oboje często i namiętnie się ze sobą kłócą. Nasz informator doniósł, że ta namiętność występuje nie bez powodu, jednakże jego koleżanka ma wątpliwości i podejrzewa spięcia na linii rodzin Kuragin-Sorokin. A wy co myślicie drodzy czytelnicy? Ta dwójka ma szansę poczuć do siebie miętę?

Wszystkim, których chociaż jedna plotka znajdzie się w tym dziale, wysyłamy drobny upominek. Nie zawiedźcie nas!
Powrót do góry Go down
 
30.07.1999
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1


Skocz do: