Навигация

Teatr Opery i Baletu - Page 2
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  



 

 Teatr Opery i Baletu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
avatar


Irkuck, Rosja

29 lat

cień

błękitna

za Starszyzną

prikaz Sprawiedliwości i Ochrony Narodowej, legislacja, specjalista prawa czarodziejskiego
http://petersburg.forum.st/t1414-illyana-osipovna-sorokina#6905 http://petersburg.forum.st/t1418-illyana-sorokina#6944 http://petersburg.forum.st/t1417-rumiana#6936 http://petersburg.forum.st/t1416-illarion#6928
PisanieRe: Teatr Opery i Baletu   Czw 26 Lip 2018, 21:09
Kulturowe uzupełnienie łaknącego umysłu to drobne oszustwo, na jakie możesz sobie pozwolić, Rumiana. Mimo, że chęć kontemplowania żadnej sztuki nie zaprząta ci ostatnio myśli, pojawiasz się tu urzeczona możliwością rozwinięcia wrażliwej duszy. Musisz uchodzić za delikatniejszą. Już teraz zbyt wiele osobistości określa cię jako nieprzystępną i nieprzyjemną. Osobistości, których zdanie liczy się w socjecie. Bardzo nie chcesz pozostawać na językach czystej arystokracji w ten niepochlebny sposób. Ułagodzenie twojego wizerunku potrzebuje jednak czasu i wielu gapiów. Dlatego pojawiasz się ostatnio na większej ilości wydarzeń społecznych niż byś chciała. Część osób może cię uznać za lekceważącą swoje obowiązki w pracy i aktualną sytuację polityczną. Chociaż przecież na salonach, zwłaszcza, porusza się kwestie bieżących wydarzeń. Zakharenko przyćmiewa teraz wszystkie inne historie. Jego szokujące wyznanie nie gaśnie nawet na tle szykującego się wesela z sojuszu Wrońskich z Yaxleyami. Przykre dla jego rodziny i jego samego słowa uwiecznione przez czarodziejskie pismadła, pozostają dalej żywe – niestety. Nawet tobie, tak bardzo obojętnej ostatnio na los samej sobie winnej starszyzny, szkoda czytać o czyjejś tragedii na stronach gazet.
Wychodzisz w przerwie spektaklu, zmęczona pozostawionymi za plecami niekonspiracyjnymi podszeptami oscylującymi wokół tematu zdrady Zakharenko. Wchodząc z uniesioną głową do oddalonego od głównej hali pomieszczenia, z wyprostowanymi plecami, w sukni rozciętej do połowy kręgosłupa, idealnie wtapiasz się w tło bogato zdobionego wnętrza łazienki. Cisza, jaka ci towarzyszy, wydaje się zbawienna dla twoich uszu.
Podchodzisz do umywalki i przez chwilę naprawdę ją doceniasz. Dopóki kątem oka nie dostrzegasz Gany Kuraginy. Na ironię. Zdradliwie połyskujące, niebieskie pióro, między złotami i srebrami kurków w łazience i zdobień luster, odznaczało się nazbyt wyraźnie. Aż drgnął ci lekko kącik ust, w wyrazie politowania wymieszanego z podkpiewczym rozbawieniem.
Pani Kuragino.
Skinasz jej głową, w ceremonialnym, taktownym geście nie zdradzając swojego uprzedzenia do jej osoby i nawet uśmiechasz się delikatnie.
Avoska szykuje artykuł o Szaleństwie wuparzych oczu?  — pozwalasz sobie zgadnąć, z właściwą sobie przenikliwością. Chociaż nie chcesz tego przyznać, fakt, że ostatnio częściej wychodzisz z domu, przywraca ci trochę energii i powoli nawet twoja skóra zaczyna ładniej, naturalnie jaśnieć. Nie musisz nawet korzystać z pomocy wrodzonej genetyki, żeby doskonalić jej gładką fakturę. Powoli odżywasz. Przynajmniej na chwilę.
Powrót do góry Go down
avatar


Archangielsk, Rosja

25 lat

obstaculus

błękitna

za Starszyzną

dziennikarka Avoski / prywatna detektyw
http://petersburg.forum.st/t1035-gana-ivanovna-kuragina#3700 http://petersburg.forum.st/t1050-gana-i-kuragina#3791 http://petersburg.forum.st/t1049-twoja-osobista-detektyw#3790 http://petersburg.forum.st/t1048-orel#3789
PisanieRe: Teatr Opery i Baletu   Sob 28 Lip 2018, 14:05
O Ganie wystarczająca część tego światka miała już konkretne mniemanie uznając ją za hienę dziennikarską, jedną z naczelnych plotkar Unii Słowiańskiej czy miłą dziewczynę dostarczającą ludziom rozrywki. Większość należała do pierwszych dwóch grup, ale dziewczynie to nie przeszkadzało - gdyby jej zależało na powszechnie dobrej opinii prowadziłaby się nienagannie. Tymczasem jednak korzystała z możliwości, jakie daje pochodzenie z bocznej linii, której członków niekoniecznie każdy musi znać. Nawet osoba pochodząca z wyższych sfer. Kuraginę akurat to cieszyło - nie każdemu musiała się chwalić w miarę bliskim pokrewieństwem z Arseniyem.
Dziewczyna raczej nie wtrącała się w tematy polityczne - w końcu to nie była jej działka - dlatego nie rozmawiała raczej o problemach z Raskolnikami, zamachu w Muzeum Sztuk Magicznych czy wyznaniu Savvasa Zakharenki, którego zresztą nie kojarzyła jakoś specjalnie. Choć akurat jej plotkarska dusza wyła z rozpaczy. Dzięki temu, że kręcił się przy Varvarze mogła nieźle się z niej nabijać w artykułach w Avosce.
No i tak dla jasności - Ganie, dla odmiany, nie szkoda było czytać o tym wyznaniu. Ale jak się kręci w światku, które wykorzystuje nieszczęścia innych... I to bez względu, czy mowa o Starszyźnie, czy raczej jej miejscu pracy...
O dziwo, w łazience nikogo nie było. Kuragina wyciągnęła puder, by poprawić go w paru miejscach. To nie było konieczne, ale nie chciała się martwić, że ktoś te niewielkie ubytki w makijażu zauważy.
Dopiero po chwili okazało się, że nie tylko ona zaszła do tego miejsca. Zdziwiona usłyszała, że jest panią, a nie panną. Zabawne, jeśli uwzględnić fakt, że zapewne ze względu na swoją przypadłość nigdy nie zmieni nazwiska.
- Pani Sorokino - powitała ją w ten sam sposób. - Można tak powiedzieć. Innokenti Velitchkov w końcu pochodzi nie z byle jakiej rodziny, wszyscy są ciekawi czy wykaże się tak samo jak reszta jej członków - powiedziała trochę wymijająco. W końcu Illyana nie musiała wiedzieć, na jakiego typu plotki dzisiaj najbardziej poluje.
Odłożyła puder do torebki i jeszcze na moment wyjęła czerwoną szminkę i tusz do rzęs. Nie chcąc być nieuprzejmą kontynuowała rozmowę:
- Jak się pani podobał pierwszy akt? Wydał mi się trochę za wolny, ale wygląda na to, że akcja przyspiesza z każdą sceną - zaczęła.
Powrót do góry Go down
 
Teatr Opery i Baletu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2


Skocz do: