Навигация

Opuszczone fabryki
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  




 

 Opuszczone fabryki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
avatar

PisanieOpuszczone fabryki   Pią 03 Lut 2017, 17:34
Opuszczone fabryki

Miejsce z pozoru jakich wiele – tak jak chruszczowki są nieodłącznym elementem krajobrazu rosyjskiego miasta. Po upadku ZSRR wszystkie fabryki w okolicy dość szybko upadły, do czego w dużej mierze przyczyniła się niewypłacalność właścicieli. Dziś budynki straszą powybijanymi szybami, nieprzyjemnie huczącym wiatrem czy niszczejącą zabudową – nie tylko za sprawą upływającego czasu, ale i chuliganów, którzy w szczególności upodobali sobie to miejsce. Części z fabryk grozi zawalenie, dlatego też niedawno pojawił się zakaz wchodzenia na ten teren. Ci odważniejsi zdają się tym nie przejmować, traktując stare budynki jak swój drugi dom. Nie zmienia to faktu, że warto być ostrożnym, gdyż nigdy nie wiadomo, co może się zdarzyć.

Powrót do góry Go down
avatar


Ufa, Rosja

26 lat

wupar

błękitna

neutralny

brak
http://petersburg.forum.st/t1332-valeriya-dolohova http://petersburg.forum.st/t1334-valeriya-dolohova#5735 http://petersburg.forum.st/t1335-gnijaca-mloda-panna#5737
PisanieRe: Opuszczone fabryki   Nie 07 Sty 2018, 19:44
Data później, bo pewnie rozgrywka się przedłuży na X miesięcy.

Valeriya nie miała czego się obawiać w opuszczonych ruinach, to jej się należało obawiać, kiedy ktoś nierozważnie zdecydował się na spacer po starych fabrykach. Uwiła sobie przytulne gniazdko w piwnicy jednej z fabryk, gdzie nie docierały żadne promienie słoneczne za dnia. Trochę jak potwór, który miał swoje legowisko. Coś w tym było. Tam kawałek zawalonego sufitu, ledwie trzymająca się kolumna, która podtrzymywała część sufitu, tu kilka świec, materac, na ścianie wisiał spory kawałek czerwonej tkaniny, którą skądś zawinęła, już nie pamiętała nawet skąd. Kero leżał zwinięty na swoim małym legowisku, aktualnie spał. Prowadził nocny tryb życia tak jak jego właścicielka. Nie żeby Valeriya kiedykolwiek spała, po prostu za dnia siedziała i czytała książki, które udało jej się zdobyć jakąś szemraną drogą. Księgarnie były pozamykane nocami. Przełożyła kartkę, słysząc ten delikatny szelest papieru jakby to było przekładanie wielkich kart starożytnej księgi. Czasem dalej zastanawiała się nad tym, jak po śmierci działają jej zmysły. Czemu są aż tak wzmocnione. Jednak wtedy usłyszała czyjeś kroki na parterze opuszczonej fabryki. Nie był to krok błądzącej osoby, ten ktoś szedł pewnie, równo - krok za krokiem. Wiedział czego szuka i gdzie zmierza. Przez chwilę można by było powiedzieć, że włos się zjeżył na głowie martwej Dolohovej, ale ona nie ma już takich odruchów, jednak kiedy do jej nozdrzy dotarł znajomy zapach, zrelaksowała się. Wróciła wzrokiem do książki, którą trzymała na kolanach.
- Nie spodziewałam się ciebie tutaj dzisiaj... - odpowiedziała, jak tylko Lew przekroczył wejście do piwnicy pod fabryką. Wiele osób mogłoby się zastanawiać, czemu Val wybrała takie miejsce na swoje gniazdko. Czuła się tu dobrze, z dala od ludzi, do których już nie należała. Czasem jedzenie samo do niej przychodziło, czasem łatwo było stąd wyruszyć, by znaleźć jakąś zbłąkaną owieczkę. No ale nie mogła teraz myśleć o jedzeniu, w końcu miała gościa! - Coś się stało? - spytała, unosząc spojrzenie. Czyżby Ines miała konieczną potrzebę wyżalić się komuś z tego, jak to życie w ciele arystokraty jest irytujące?
Powrót do góry Go down
 
Opuszczone fabryki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» (S) Opuszczone baraki
» Opuszczone magazyny
» Opuszczony szpital psychiatryczny


Skocz do: