Навигация

28.04.1999r.
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  




 

 28.04.1999r.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
avatar

Pisanie28.04.1999r.   Nie 30 Lip 2017, 22:47


28.04.1999




Agresja wobec środowiska prostarszyźnianego

Nie ulega żadnym wątpliwościom, że wpływy zdobywane przez Raskolników odbijają się negatywnie na społeczeństwie i niosą ze sobą niebywale niebezpieczne zachowania, o czym Ministerstwo Magii przypomina i przed czym uczula na każdym kroku. Zakłócanie porządku publicznego coraz częstszymi i bardziej chaotycznymi wystąpieniami czy natrętne nagabywanie oraz przekonywanie do zmiany poglądów wydumanymi i wyssanymi z palca wiadomościami to już, zdawać by się mogło, najlżejsze formy ich „działalności”.
Zaledwie kilka dni temu, 23. kwietnia, spokój popołudnia zaburzony został niecodziennym – choć drżymy z trwogi, że niedługo coraz powszechniejszym – wydarzeniem. Szanowany w swojej branży i cieszący się nienaganną reputacją biznesmen, Cecil Yaxley, zaatakowany został przez młodego pisarzynę i stażystę szpitala Hotynka. Z relacji naocznych świadków udało nam się ustalić, że po burzliwej wymianie zdań i znieważeniu pana Yaxleya, László Szajpenesz najpierw rzucił kamieniem w oddalającego się mężczyznę, a następnie, na szczęście dość nieudolnie, próbował rozpocząć magiczny pojedynek. Całe zajście może mogłoby przejść bez większego echa, gdyby nie fakt, że agresor jest pochodzenia mugolskiego i zarzuca mu się powiązania z Raskolnikami. Kilku świadków tego niezwykle felernego zdarzenia zarzeka się, że młodzieniec wykrzykiwał wywrotowe hasła, jednoznacznie kojarzone z przeciwnikami Starszyzny, inni utrzymują, że widzieli jego postać podczas ostatniego wiecu na placu Aleksandrowskim. Te oskarżenia dość dosadnie wskazują na dewastujący umysły młodych czarodziejów wpływ polityki prowadzonej przez Raskolników. Skoro już teraz młodzi ludzie o wątpliwym pochodzeniu dopuszczają się tak barbarzyńskich czynów, aż strach wyobrażać sobie, co mogłaby przynieść przyszłość bez ochronnej pieczy roztaczanej nad nami przez Starszyznę.
Najwyższy czas poważnie zastanowić się, czy oddanie władzy w ręce tych, którzy nie potrafią nawet porządnie władać magią, to dobry pomysł.
My natomiast przestrzegamy przed jakimikolwiek kontaktami z László Szajpeneszem i życzymy panu Yaxleyowi rychłego powrotu do zdrowia.



Niespodziewany wybuch epidemii smoczej ospy

Od kilku tygodni Magiczna Federacja Rosyjska zmaga się z niespodziewanym wybuchem epidemii smoczej ospy – dowiadujemy się w oficjalnym oświadczeniu od uzdrowiciela i zastępcy dyrektora Oddziału Zakażeń Niebezpiecznych, dr Konstantego Wrońskiego. W szpitalu Hotynka od lat nie było tylu zarażonych czarodziejów. Choć choroba jest bardzo niebezpieczna i może doprowadzić do poważnych powikłań, to do tej pory nie odnotowano żadnych śmiertelnych przypadków, co jest niewątpliwie zasługą doskonale prosperującej i wykształconej służby zdrowia. Nie oznacza to jednak, że można ją całkowicie zlekceważyć. Jakie są przyczyny i objawy smoczej ospy? Jak można się nią zarazić? Jak uniknąć zakażenia?
Smocza ospa to choroba, która już w średniowieczu została przeniesiona na ludzi ze żmijozębów peruwiańskich. Lekarstwo udało się odnaleźć dopiero w XVII wieku, co zawdzięczamy nie tyle co Gunhildzie z Gorsemoor, ale Sarnaiowi Vankeevowi, który przez wiele lat bardzo blisko z nią współpracował. Dziś za to kraje Europy Zachodniej wrogie Magicznej Federacji Rosyjskiej z premedytacją pomijają naszego wybitnego uzdrowiciela, umniejszając jego osiągnięciom w magomedycynie. To właśnie on jako pierwszy zbadał i opisał tę chorobę w dziele „O gadzich przekleństwach”, które po dzień dzisiejszy służy pełnym zapału i ambicji studentom kursu uzdrowicielskiego na uczelniach wyższych jako kanon magomedycyny.
Ludzie mogą zarazić się smoczą ospą przez bliski kontakt nie tylko ze smokami, ale także z mającymi z nimi styczność zwierzętami. Charakterystycznym objawem u zakażonego czarodzieja jest zabarwienie skóry na zielono, przy czym bardzo często twarz pokrywa się bolesnymi dziobami – co wówczas jest kwalifikowane jako najgroźniejsze stadium zaawansowania tej choroby. W lżejszych przypadkach występuje tylko wysypka między palcami, a choremu mogą lecieć iskry z nosa podczas kichania. Jedynym sposobem wyleczenia się jest kuracja pod okiem uzdrowicieli – pod żadnym pozorem nie należy stosować medykamentów domowej roboty, gdyż może skończyć się to poważnymi konsekwencjami.
Do tej pory jednak nie wiadomo, co mogło spowodować tę nieoczekiwaną epidemię, dlatego też szpital Hotynka wraz ze wsparciem naukowców z Ministerstwa Magii i detektywów z Białej Gwardii nieustannie poszukuje jej epicentrum. Do tego czasu magomedycy apelują o zachowanie ostrożności, unikanie szczególnie ryzykownych sytuacji i zgłaszanie się do szpitala, gdy zauważy się u siebie jakiekolwiek objawy mogące wskazywać na zarażenie smoczą ospą.

Powrót do góry Go down
 
28.04.1999r.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1


Skocz do: