Навигация

Cornell
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  




 

 Cornell

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
avatar


Petersburg, Rosja

25 lat

czysta

neutralny

alchemiczka / dilerka / narkomanka
http://petersburg.forum.st/t966-goranka-yaneva#3133 http://petersburg.forum.st/t997-goranka-anfimovna-yaneva#3270 http://petersburg.forum.st/t994-come-as-you-are#3250 http://petersburg.forum.st/t999-cornell#3273
PisanieCornell   Nie 03 Wrz 2017, 18:38
Cornell
Jastrząb. Kiedyś pociągnął eliksiru z kociołka Goranki i od tamtej chwili ma problem z odróżnieniem ściany od okna, ale jakoś żyje i roznosi te listy.
Powrót do góry Go down
avatar

Kraków, Polska

28 lat

czysta

neutralny

współwłaścicielka Piwnicy Bazyliszka
http://petersburg.forum.st/t886-elzbieta-odrowaz http://petersburg.forum.st/t964-odrowaz-elzbieta http://petersburg.forum.st/t896-dusisz-mi-dusze-a-ja-sie-w-tobie-durze http://petersburg.forum.st/t936-dariusz
PisanieRe: Cornell   Wto 19 Wrz 2017, 19:50

Anonimowy


Dziękuję za kwiaty i bardzo... nietuzinkowy rysunek. Zakładam, że to czerwona sukienka, którą miałam na sobie wczoraj. Chciałam cię zlokalizować w pamięci, ale całkiem sporo osób pijanych przewinęło mi się przez lokal.
Zgodnie z zaleceniami nie powąchałam żadnego z podarunków, chociaż prawie mnie do tego sprowokowałeś pisząc, abym tego nie robiła. Tak to zwykle działa.
Życzę udanego weekendu.

Elżbieta Odrowąż

Powrót do góry Go down
avatar

Kraków, Polska

28 lat

czysta

neutralny

współwłaścicielka Piwnicy Bazyliszka
http://petersburg.forum.st/t886-elzbieta-odrowaz http://petersburg.forum.st/t964-odrowaz-elzbieta http://petersburg.forum.st/t896-dusisz-mi-dusze-a-ja-sie-w-tobie-durze http://petersburg.forum.st/t936-dariusz
PisanieRe: Cornell   Wto 19 Wrz 2017, 22:07

Goranko


Nie przejmuj się, założyłam, że to jeden z wielu klientów czołgających się na podwórzu przy wejściu na zaplecze Piwnicy.
Wiesz, musiałam przeczytać Twój list dwa razy, przez co mleko mi wykipiało, nie cierpię tego zapachu. Szkoda mleka i nosa, tak naprawdę wcale nie miałam na nie ochoty, po prostu byłam głodna i uznałam, że najszybciej będzie jak zapcham żołądek budyniem i do tego szybko zasnę.
To też nie prawda, szukałam dla siebie zajęcia, czuję się już staro, jak wszystkie moje ciotki, które wstają o 4 nad ranem i nie mając niczego innego do roboty biorą się za gotowanie rosołu.
Nie mogę skupić się na czytaniu, nie wiem, dlaczego dyktuję to właśnie maszynie, żeby wystukała na liście, chyba aż tak się nie znamy, chyba wstydziłabym się odsłaniać moje liryczne upodobania bardziej niż budzić się w rynsztoku przy świadkach, choć to też do najprzyjemniejszych rzeczy nie należy.
Podoba mi się twój biznes, jest taki naiwny, nie obraź się, nie mam niczego złego na myśli. Naiwny w tym, że nie znudziłby nam się szybko. Koniec końców robiłybyśmy ciągle to samo, tylko w innych miejscach, jak bardzo się to różni od naszego życia tutaj?
Jakiś czas temu miałam pomysł na biznes wiesz, również podróżniczy. Chciałam kupować kamienice, remontować je i sprzedawać po okrutnych cenach, ale Rymsza, mój przyjaciel lekarz nie zostawił na mnie suchej nitki. Myślę, że na Twój pomysł zareagowałby w podobnym tonie i przykro mi się zrobiło na samą myśl.
Poza tym, że wiesz, że nie popieram siedzenia w kieszeni Twojej matki.
Chociaż bardzo podoba mi się taki latający van z dobrodziejstwami. Nie skreślajmy tego. Tylko ograniczmy pole działania do mniejszego obszaru. I może zastanówmy się poważnie nad tymi dobrami. Bo taki niepsikusowy van pubowo-imprezowy nie byłby złym rozwiązaniem. Zwłaszcza dla tych, którzy wracają nad ranem do domu najebani jak ściery i wszystkie sklepy są już zamknięte a ich suszy jak jasny szlag i potrzebują tego jednego jedynego szota na dobitkę, żeby sobie już w mieszkaniu solidnie rzygnąć. I jak na zawołanie stoi shot truck.
A randki wiesz, że nie są dla mnie.
Chociaż chyba mam kogoś na oku, nie wiem, zaprzątnął mi dzisiaj na chwilę myśli.

Elżbieta

Powrót do góry Go down
avatar

PisanieRe: Cornell   Nie 10 Gru 2017, 05:22


Na placu moskiewskiego noblisty, ukryte za oparami kadzideł z okien domu więcej niż tysiąca nocy, znajdziesz drzwi bez klamki.
Nie zapomnij zaproszenia, bez niego nie wpadniesz do króliczej nory.


Plus mały uśmieszek w prawym dolnym rogu.

Powrót do góry Go down

PisanieRe: Cornell   
Powrót do góry Go down
 
Cornell
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1


Skocz do: