Навигация

Perfumeria Roza
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  




 

 Perfumeria Roza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
avatar

PisaniePerfumeria Roza   Sob 04 Lut 2017, 18:44
Perfumeria Roza

Perfumeria Roza to ulubione miejsce każdej szanującej się i zadbanej kobiety końca XX wieku. Sklep przy jednym ze skwerków oferuje wszystko to, co każdej damie, niezależnie od wieku, potrzebne jest najbardziej – eliksiry miłosne, najnowsze poradniki, zagraniczne perfumy czy magiczne kosmetyki. Jej jedyną właścicielką od samego początku jest czterdziestoparoletnia właścicielka o długich, jasnych włosach i śnieżnobiałym uśmiechu. Sama zdaje się być najlepszą wizytówką swojego lokalu, gdyż zawsze wygląda ładnie i z klasą, śledząc najnowsze trendy w świecie magicznym. Ściany wnętrza pomalowane są na różowo, a motywem przewodnim są róże, które znajdują się niemal na każdym kroku. Elena, bo tak ma na imię właścicielka sklepu, zdaje się mieć na ich punkcie fioła, nie dziwi więc nikogo nazwa „Roza”.

Powrót do góry Go down
avatar


Sofia, Bułgaria

26 lat

czysta

za Raskolnikami

śpiewaczka, gitarzystka, wolny strzelec w Sputniku, niespełniona pisarka
http://petersburg.forum.st/t695-lucija-gorchevski#1421 http://petersburg.forum.st/t1969-lucija-gorchevski#10418 http://petersburg.forum.st/t1970-chlopak-z-gitara-bylby-dla-mnie-para-dziewczyna-tez#10419 http://petersburg.forum.st/t717-hultaj#1526
PisanieRe: Perfumeria Roza   Wto 16 Paź 2018, 22:14
xx.xx.1999

Weszły, z dumnie uniesionymi głowami - a przynajmniej Lucija, która uznała, że nawet do tak głupio stereotypowego miejsca dla kobiet (i ewentualnie ich kochanków szukających odpowiedniego prezentu) powinna umieć wejść z podniesionym czołem. W końcu razem z Sofiją nie wchodziły tu bez powodu - planowały obśmiać co głupsze produkty tak, żeby właścicielka ich nie wygoniła i znaleźć te pożyteczne, które rzeczywiście mogą wykorzystać. Jedna będąca sportowcem i druga działająca w społeczeństwie nie potrzebowały w końcu tony kosmetyków i niezwykłych perfum, a jedynie paru drobiazgów ułatwiających dbanie o siebie, ewentualnie umilających życie.
Gorchevską dziwiło to, że ta perfumeria należała do jednych z najbardziej ekskluzywnych w mieście. Nie dość, że większość przedmiotów była absolutnie niepotrzebna komukolwiek do szczęścia to jeszcze zdawało jej się, że większość z nich została stworzona po to, by uwodzić mężczyzn. A promowanie trybu życia kobiety, w którym ta ma wręcz obowiązek wyjść za mąż, urodzić dzieci i mieć biały płotek oraz psa był dla niej wręcz nie do zniesienia. Gdzie w tym scenariuszu miejsce na rozwój osobisty i osiągnięcia życiowe? Nigdzie!
Lucija widząc, że Yaneva jest tuż obok rozejrzała się po sklepowych półkach i z rozbawionym uśmieszkiem podeszła do półki z eliksirami miłosnymi kręcąc niedowierzająco głową. Jak dla niej takie "ułatwiacze" powinny być zakazane. Gdyby się dowiedziała, że ktoś chce jej tego dodać do drinka to chyba delikwenta przynajmniej by pobiła. I to mimo tego, że nie przepadała za przemocą.
- Myślisz, że dobrze się sprzedają? - spytała koleżankę. - Aż dziw, że wyższe sfery nie zamawiają tego na pęczki. Uśmierzyliby trochę obawy i smutek tych biednych, zaręczonych mimo woli.
Powrót do góry Go down
avatar


Petersburg, Rosja

23 lata

czysta

neutralny

ścigająca w Białych Gwiazdach
http://petersburg.forum.st/t1307-sofija-yaneva#5445 http://petersburg.forum.st/t1308-sofija-yaneva#5488 http://petersburg.forum.st/t1309-relacje-sofiji#5492 http://petersburg.forum.st/t1310-orzel-scigajacej#5494
PisanieRe: Perfumeria Roza   Pią 19 Paź 2018, 13:51
Czasem przydaje się chwila rozluźnienia, pośmiania się z tych bogatszych osób, skoro oni próbowali ingerować w ich życie. Zakazywanie, godziny policyjne, czy oni myślą że to coś pomoże? Nie jest to jej kwestia, aby zastanawiać się nad tym, ale to tylko ograniczało możliwości ćwiczenia, aby dobrze wykonywała swoją robotę. I co miała teraz robić? Może powinna spytać się o to Onegina, który zdecydował o tym wszystkim. A może też i Karamazova, a niech Weles ich pochłonie za te wszystkie durne zakazy.
Dlatego też z dumnie uniesioną głową weszła do perfumerii, rozglądając się na wszystkie strony. Jak tu pachnie, oczywiście bogactwem, o którym może tylko śnić młoda Yaneva.
- A może zamawiają jedynie ojcowie wiesz, z dostawą lotną. Dobrze, że moja matka nie wpadła na taki durny pomysł, dzięki Welesowi./b]- oj tak, przynajmniej nie musiała się martwić, że będzie w fikcji małżeńskiej. Nawet z własnej woli raczej nie wyjdzie za nikogo, chociaż przy bieżącej polityce to nawet i jej zawód jest niepewny. [b]- Ale zobacz...- mówiąc wskazała Lucijce perfumy dla kobiet, też miłosne. - Myślisz, że oni są tak tępi, ze nabierają się na wszystko?- oczywiście mówiła o mężczyznach. Kup kobiecie perfum, ta się zakocha i będzie posłuszną żoną. Wolne żarty! Sofka podotykała parę flakoników, po czym wyjęła jedno o zapachu lawendy, o ile etykieta nie kłamała. Nie chciała sprawdzać zapachu, tylko przyjrzeć się etykiecie, aby zobaczyć jakiś znak rozpoznawczy, który świadczy o niemoralnych zastosowaniach. Tak, aby na przyszłość wiedzieć, jakie prezenty należy odrzucić. Trzeba wiedzieć co się dostaje.
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Perfumeria Roza   
Powrót do góry Go down
 
Perfumeria Roza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1


Skocz do: